Spacer w tatrzańskich chmurach

Nadeszła pora i chęć, znów odwiedzić Tatry. Wprawdzie nie sa to takie magiczne góry, które skrywają przygode za zakrętem… ale piękna nie mozna im odmówić. Pogoda zapowiada się wyśmienita, a więc na pewno będzie super. Jak zawsze słuszna ekipa – tym razem reprezentowana przez trzy kobiety.
Porannym busem dojeżdżamy do Zakopanego, busem do Kuźnic, przez Murowaniec i Czarny Staw Gąsienicowy wchodzimy na Zawrat. Na noc chcemy zejść do Doliny Pięciu Stawów Polskich, żeby znaleźć kawałek gleby. Wieczór mija bardzo sympatycznie, wszak towarzystwo jest zacne, a więc nie mogło być inaczej. Rano, ekipa rozdziela się na dwie mniejsze, nasza dwuosobowa rusza skoro swit, aby jeszcze ominąć tłumy turystów. Na szpiglasowy wierch docieramy nie spotkawszy nikogo…niesamowita jest ta cisza w Tatrach. Oko opatrzności znad Wrót Chałubińskiego zacheca, żeby i tam wejść, więc nie można sie było opierać. Jak zawsze piękne widoki. Nie dało się ominać Morskiego Oka, ale jemu uroku też nie można odmówić.
Bez wątpienia piękne te Tatry.

W drodze na Zawrat

W drodze na Zawrat

Tatry czerwiec 2012_MD (31)

Oko opatrzności nad Wrotami Chalubińskiego

Oko opatrzności nad Wrotami Chalubińskiego

Tatry czerwiec 2012_MD (110)

Ekipa: Ania, Dżołana, Goł
Termin: Lipiec 2012
Trasa: Kuźnice – Schronisko Murowaniec – Zawrat – Dolina Pieciu Stawów Polskich – Szpiglasowy Wierch – Wrota Chałubińskiego – Morskie Oko – Łysa Polana